Patron szkoły

Małgorzata Sulek urodziła się 28 sierpnia 1946 roku w Bielsku-Białej w dzielnicy Michuszowice Śląskie- Cygański Las. Po ukończeniu szkoły Podstawowej podjęła naukę w Technikum Ekonomicznym w Bielsku-Białej. Uprawiała narciarstwo wyczynowe. W 1967 roku zdobyła tytuł mistrzyni Polski w narciarstwie-bieg zjazdowy. W latach 1966-68 wchodziła w skład kadry narodowej. Pasja nart i dobre wyniki sportowe sprawiły, że przeniosła się do Zakopanego. 13 marca 1969 roku podczas treningu, w przeddzień zawodów o mistrzostwo Polski, na trasie zjazdowej z Kasprowego Wierchu na Halę Gorczykową, uległa wypadkowi złamania kręgosłupa. Wypadek przekreślił jej karierę sportową. Zaistniała groźba kalectwa, ograniczenia sprawności ruchowej. Po długich miesiącach rekonwalescencji i treningów wróciła do normalnego życia. Mimo, że nawroty ostrego bólu nie ustępowały, przypięła narty i zaczęła wędrować po górach. Studiowała zaocznie w Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie pracując jednocześnie w przedsiębiorstwie turystycznym „Tatry”. Taki tryb życia odbił się na jej zdrowiu. Zaistniała konieczność leczenia sanatoryjnego płuc. I znów zwalczyła zły los. Wróciła do zdrowia. Pracowała w Wydziale Kultury Fizycznej urzędu miasta. Lubiła swoją pracę. Miała do czynienia ze sportem, zawodami narciarskimi i turystyką. Jednak dolegliwości kręgosłupa zmusiły ją do porzucenia pracy i przejścia na rentę. W 1975 roku otrzymała dyplom ukończenia Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie. W 1980 roku ukończyła studium podyplomowe w zakresie ekonomiki i organizacji turystyki. Była przewodnikiem tatrzańskim, instruktorem i sędzią Polskiego Związku Narciarskiego, ratownikiem wodnym. Osiągnęła niemal wszystkie tytuły, jakimi szczycić się mogą ludzie gór, ale jej przyjaciele zapamiętali Małgosię jako osobę skromną, życzliwą wobec otoczenia, tchnącą dobrocią i niezwykłym optymizmem. Kochała Tatry. Z nieodłącznym plecakiem przemierzała górskie ścieżki. Radość z pobytu w górach potrafiła przekazać uczestnikom wycieczek. Była życzliwa, serdeczna wobec podopiecznych, a przekazywana wiedza o górach była zawsze rzetelna. Nie odmawiała nigdy pójścia w góry i nigdy też nie wspominała o zapłacie. Ostatnią jej pasją było fotografowanie. Od 28 lipca do 9 sierpnia 1991 roku prowadziła bezpiecznie po szlakach Tatrzańskiego Parku Narodowego uczestników obozu wędrownego z Drużyn. 20 sierpnia 1991 roku, prowadząc grupę młodzieży z Doliny Pięciu Stawów Polskich na Orlą Perć, w rejonie Koziej Przełęczy posypały się kamienie. Małgorzata Sulek własnym ciałem ochroniła młodych turystów. Uderzona w głowę, straciła równowagę i spadła w przepaść. Doznając złamania kręgosłupa poniosła śmierć na miejscu. Jest to pierwszy w dziejach przewodnictwa Tatrzańskiego przypadek oddania życia w obronie podopiecznych. W dowód uznania, za to co dla nas i dla innych zrobiła, postanowiliśmy by nasza szkoła nosiła jej imię.